[NATURA] Komorze 09.2011

Dwa tygodnie spędziłem w prawie dzikiej głuszy, w miejscu do którego powróciłem po ponad 15 latach. Jest to Pomorze Drawskie, bardziej znane nam z najwiekszego w Europie poligonu NATO czy Bornego-Sulimowa - byłego garnizonu Armii Czerwonej, które do 1992 roku dla Polaków nie istniało. Niesamowite lasy, łąki, wrzosowiska , jeziora, nie zadeptane jeszcze przez ludzi. Ostoja dzikiej zwierzyny i królestwo bobra. Tutaj przyjeżdżają ludzie, którzy chcą wyrwac się z miejskiego zgiełku i smogu.

Był ze mną oczywiście Shutter, dla którego to miejsce było rajem zapachów, nowości i świetnej zabawy. Prawie codziennie była kąpiel psa w jeziorze i wędrówka po lesie. Dla mnie to była okazja zapolować z aparatem na dziką zwierzynę, spotkać się nos w nos z bobrem czy ocelotem.

(1/32): (2/32): (3/32): (4/32): (5/32): (6/32):
(7/32): (8/32): (9/32): (10/32): (11/32): (12/32):
(13/32): (14/32): (15/32): (16/32): (17/32): (18/32):
Powrót do strony głównej galerii